Przejdź do treści

O mnie – kim jestem i co mnie napędza - Wodnikowe historie

Pomiń menu
Wodnikowe Historie
Pomiń menu
Kim jestem i po co stworzyłem tę stronę z blogiem?
Witaj. Jestem autorem " Wodnikowych Historii" Piszę o zdrowiu w związku z przebytą chorobą, podróżach i miejscach które odwiedziłem oraz o hobby, prosto, praktycznie i być może ze sporą dozą humoru.
Cześć, mam na imię Maciej. Przeszedłem Laryngektomię, mocno wywracającą życie chorobę, a ta strona to moje miejsce na poukładanie tego wszystkiego – z humorem, ale bez ściemy.
Na tych stronach postaram podzielić się tym, co działało ( i co kompletnie nie działało) w leczeniu, powrocie do ruchu, pierwszych wyjazdach i ogarnianiu głowy po całym tym zamieszaniu. Jeśli też masz wrażenie, że Twoje życie ktoś nagle przewinął o 180 stopni – rozgość się, jesteś w dobrym miejscu, Mnie właśnie to spotkało.

Był moment, w którym zwykłe wejście po schodach wydawało się Everestem, a słowo „diagnoza” brzmiało jak obcy język , jak wyrok. Były badania, kolejki, lekarze, strach, złość i cała gama emocji, o których rzadko się mówi na głos.
Ta część Wodnikowych historii to próba przekazania tego co się działo i jak Ja to odbierałem, jak od pierwszych objawów i ciężkich momentów doszedłem do miejsca, w którym znowu planuję kolejne kroki – te małe, codzienne i te większe, podróżnicze. Bez udawania superbohatera, za to z pokazaniem potknięć, kryzysów i tego, co naprawdę pomogło mi iść dalej.
Otóż jestem na emeryturze a więc w wieku jak mniemam dorosłym. Skończyłem kształcenie na szkole średniej o profilu technicznym ale mającą w latach 70-tych ubiegłego stulecia renomowaną opinię. W zawodzie pracowałem 10 lat na stanowiskach kierowniczych, lecz później losy tak się potoczyły, że pracę swą skończyłem będąc opiekunem osób niepełnosprawnych nie wspominając o pomocniku lakiernika czy stolarza.
Jestem spod znaku Wodnika. Przez wiele lat życia zmieniały się nie tylko miejsca mojej pracy ale również i zainteresowania. Kilkanaście lat uprawiałem wędkarstwo, potem gdy zmieniała się technika moje zainteresowania koncentrowały się na nauce obsługi i budowy komputera i trochę tej wiedzy zostało w głowie. Od czasu kiedy skończyłem szkołę średnią uwielbiałem czytać zarówno literaturę piękną jak i inne gatunki od kryminałów poprzez literaturę faktu, fantasy i  fantastykę aż do tematyki wojennej. Po prostu lubię dobrą książkę. Oczywiście czytałem sporo ale to nie znaczy że wszystko.

Będąc jeszcze w szkole średniej mój nieżyjący szwagier "zaszczepił " we mnie zainteresowanie muzyką.  Co prawda grać na instrumentach nie umiem ale od tamtego czasu słucham muzyki Jean - Michel Jarre, Vangelisa, Vollenweidera, Vanessy May, Kenji Kawai. Czyli inaczej lubię muzykę instrumentalną .A ostatnio odkryłem utwory zespołu Slavic Folk Metal.

Wspomniałem o Czytaniu, więc kilka zdań na ten temat. Otóż powiedzcie kto sumiennie czytał lektury zarówno w szkole podstawowej jak i średniej. Praktycznie nikt, wiec i ja nie odstępowałem od innych pod tym względem. Ale będąc w wojsku miałem sporo wolnego czasu a potem w pracy na nocnych dyżurach też. Nie było jak dziś komputerów ( do pisania pism służyła tak zwana Maszyna do pisania w którą wkładało się papier przekładany fioletowa lub czarną kalką chcąc mieć kilka kopi danego pisma ) ani też telefonów komórkowych wiec albo grało się w karty np. brydża lub czytało książki. I w ten oto sposób mając trochę ponad dwadzieścia lat na nowo odkrywałem " Świat " czytając książki. Sienkiewicza, Reymonta, Żeromskiego. Dąbrowskiej, Waltari, Schopenhauera, Tołstoja, Dostojewskiego, a potem Ludluma, Folleta czy Browna albo innych autorów. Świat ponownie stał się inny, ciekawszy, kolorowy.
Najnowsze wpisy
Chcesz to napisz
Nie jestem lekarzem ani terapeutą, ale bardzo dobrze znam uczucie, kiedy w czasie choroby lub po mniej jesteś nie tylko zagubiony ale i zniechęcony do wzystkiego. Jeśli masz podobną historię, jeśli chcesz się wygadać, zadać pytanie albo po prostu napisać „hej, też przez to przechodzę” – śmiało, odezwij się.
Czasem jedno zdanie od kogoś, kto naprawdę rozumie, potrafi podnieść na " duchu " bardziej niż trzy mądre cytaty z internetu. Nie obiecuję gotowych recept, ale obiecuję, że przeczytam i odpowiem najlepiej jak potrafię.

Jeśli tego chcesz to napisz kilka słów o sobie, o tym, gdzie jesteś na swojej drodze i czego teraz najbardziej potrzebujesz. Postaram się odpowiedzieć

Wierzę w małe kroki, które robią dużą różnicę. Doceniam spokój, ciekawość i poczucie humoru.

Misja: inspirować do prostych, świadomych wyborów – w zdrowiu, podróżach i hobby.
Prosto: bez nadęcia, bez zbędnych kosztów.
Świadomie: z uwagą na siebie i świat
Porozmawiajmy!
Masz pytanie, pomysł na współpracę albo chcesz po prostu powiedzieć cześć? Napisz – postaram się odpisać jak najszybciej.
Wróć do spisu treści