Stegna - nadmorskie miasteczko w powiecie Nowy Dwór Gdański. Powrót po dwudziestu latach . Ileż wspomnień z tamtego wyjazdu i zderzenie z obecnym wyglądem, Cóż miasteczko a właściwie Gmina rozwija się. W Stegnie pojawiła się Biedronka, LIDL oraz POLO market i DINO. Nie wszędzie dojedziesz z wózkiem inwalidzkim ( niektóre stragany i miejsca zabaw są tak usytuowane że zejście do nich jest bardzo utrudnione a wręcz niemożliwe) Po za tym trzeba przyznać że Stegna rozwija się pozytywnie. Zbudowano zjazd na plażę dla wózków inwalidzkich do którego można dotrzeć po kilkuminutowym spacerze przez pięknie wykonany bulwar oraz ścieżka przez maleńki zagajnik. Wieczorem podświetlone robią naprawdę imponujące wrażenie. Na plus Stegny można jeszcze zaliczyć że praktycznie prawie 70% ośrodków przyjmuje gości z pieskami. Poruszanie się po Stegnie też nie jest wielkim problemem. Większość ośrodków ma swoje MELEXY dla gości. Jedyna rzecz jaka może odstraszyć klientelę to fakt że ceny są jednak wysokie. Większość wczasowiczów oblegała właśnie owe wymienione wyżej MARKETY.
Przekop na Mierzei Wiślanej - Budowla jak budowla. Jeden wielki kanał i kilka holowników przycumowanych do nabrzeża. Dwa obrotowe mosty które aby uatrakcyjnić widok działają na zmianę. Raz otwierany jest jeden a raz drugi. Byłem tam ponad 2 godziny i nie przepłynął przez kanał żaden statek, jacht czy choćby łódka. Tylko wszędobylski wiatr hulał wśród tego pustkowia. Jakby ktoś zgłodniał to prazy dwu małych parkingach znajdowały się dwa małe bary. Oczywiście pewnie byłoby ich więcej gdyby zainteresowanie przekopem było większe. Spotkaliśmy wędkarzy którzy usiłowali w kanale przepływowym coś złapać. Jak mi powiedzieli to nawet Ryby omijają to miejsce. Można powiedzieć taki PISOWSKI budowlany niewypał.
MINI ZOO w JANTARZE - Prawdziwa atrakcja nie tylko dla dzieci ale i dla dorosłych. Mini ZOO w Jantarze zmieniało się na przestrzeni lat. Przybyło zwierzątek, nowe ładne zabudowania nie tylko dla zwierząt ale i dla turystów. Bilety w cenie 40 zł dla osoby dorosłej, Ulgowy dla dzieci jak i dla osób niepełnosprawnych po 35 zł. Opiekun osoby niepełnosprawnej nie płaci biletu, My byliśmy z pieskiem którego wolno wprowadzić na teren ZOO pod warunkiem ze będzie na smyczy. Wejście pieska to cena 35 zł. Dodatkowo można kupić marchewkę do karmienia zwierzątek. cena opakowania 4 zł. Na terenie mini zoo znajdują się również plac zabaw dla dzieci oraz maleńki sklepik z pamiątkami i dwa bary w których można coś przekąsić lub się napić. Jeśli ktoś będzie w Jantarze warto odwiedzić tę miejscową atrakcję. Jeśli nie poprowadzi Was nawigacja można wynająć melexa który was zawiezie na miejsce.
Westerplatte - Miejsce bohaterskiej obrony wybrzeża. Dziś miejsce bardzo często odwiedzane zarówno przez polaków jak i gości zagranicznych. W chwili kiedy tam byliśmy kilka miejsc nie można było odwiedzić ponieważ prowadzono prace remontowe dróg i innych części infrastruktury półwyspu.
BULWAR RADIOWEJ JEDYNKI w Stegnie - wspaniałe miejsce na bulwarze w Stegnie. Wczasowicze chętnie fotografują się na ławeczkach Radiowej Jedynki. Wieczorem oświetlony sprawia że jest to miejsce nie tylko dla zakochanych ale i dla osób które choć na chwilę chcą popatrzeć na zachodzące słońce oraz popatrzeć na Świat bez pośpiechu i oceniania. Jest to również miejsce w którym każdy sięga po telefon czy aparat aby upamiętnić swoją obecność w tym miejscu
TAWERNA - Kompleks noclegowo - restauracyjny. Tu właśnie mieszkaliśmy. Tawerna House posiada dobrze wyposażone pokoje jedno, dwu, trzy, cztero i pięcioosobowe. W cenie pobytu mieliśmy zagwarantowane śniadania oraz bezpłatny parking. Obiady można było wykupić w restauracji która znajdującej się nieopodal. Wspaniali i życzliwi gospodarze do których można było się zwrócić praktycznie z każdym problemem. Od Tawerny do morza zaledwie 200 metrów. Wokoło pełno straganów z biżuterią i pamiątkami, miejsc z zapiekankami, kebabami, lodami, goframi czy smażalniami ryb trzy małe sklepiki spożywcze w których można było kupić podstawowe artykuły spożywcze po przystępnych cenach.
Melexsowy Dworzec - otóż nieopodal zejścia na plaże znajdował się spory " DWORZEC " dla melexów. Jeździli nimi młodzi ludzie chcący zarobić dodatkowe pieniądze na szkołę czy studia. Cena biletu 7 złoty I można jechać dokąd się chce. Nie ma rozkładu jazdy, ważne aby był komplet i aby wszystkie osoby jechały w jednym kierunku. Wsiadać jak i wysiadać można po drodze. Najmniejsze melexy były 4 -osobowe, większe do 10 osób. Większe hotele czy pensjonaty posiadały własne środki transportu.
A teraz trochę prywaty :)